ParafiaRzepin.pl

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzepinie

Każdy, kto był na pielgrzymce, a może tylko rozmawiał z pielgrzymami albo został duchowym pielgrzymem i modlił się codziennie w ich intencjach – a więc powtórzmy: KAŻDY wie jak wygląda pielgrzymkowy dzień. Wie, że pielgrzymi w drodze odmawiają różaniec i koronkę. Wie, że każdy z nich niesie swoją intencję. Wie, że na stopach pęcherze podbiegają krwią i wie, że gospodarze dzielą się sercem. Wiemy, że codziennie jest Msza Św. Wiedzieć to zupełnie co innego niż przeżywać.

Pielgrzymi każdym krokiem zbliżają się do Częstochowy. Wszędzie wita ich życzliwość i podziw dla ich wysiłku, może nawet trochę refleksji o własnym braku odwagi, żeby wyruszyć. Pielgrzymi od gospodarzy przyjmują tyle dobra. A czasem intencję słyszą dopiero w drzwiach, kiedy wychodzą. Ktoś nieśmiało prosi o wsparcie u Maryi. Czasem do rąk amarancików trafiają karteczki trochę podobne do tych od duchowych pielgrzymów. Jest dosyć czasu, by przy kolejnej tajemnicy różańca powrócić do prośby drugiego człowieka. O takich intencjach się nie zapomina. Nawet już po powrocie do domu. Pragniemy odwzajemnić doznane dobro, więc modlimy się nawzajem za siebie. Właśnie pielgrzymowanie jest takim czasem na dotarcie do Boga, ale nie nogami lecz sercem. Kilka dni temu chłopcy byli na kwaterze u gospodarzy, którzy 11 sierpnia mieli mieć swoją rocznicę ślubu – trzydziestą. I nie zapomnieli! Zadzwonili i złożyli życzenia, sprawiając wielką radość jubilatom. Cała grupa śpiewała „Sto lat”. Pamiętali także w modlitwie. Taka była pielgrzymkowa środa.

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

CookieHint and Consent by reDim GmbH