Aktualności
Piesza pielgrzymka – dzień 13
- Szczegóły
O 4.30 wyjście w ciszy. 8 kilometrów. Czas dla własnego serca. Bezcenny, jeśli nauczyło się już tęsknić za Bogiem. Jeśli masz w sobie trochę odwagi – zajrzysz w głąb. Wiele serc doświadczyło lekkiego powiewu Jego obecności.
Piesza pielgrzymka – dzień 12, etap do Popowic
- Szczegóły
Nad Parcicami od rana była burza, ale kiedy skończyła się Msza Św., po burzy zostały tylko kałuże. Niestety wszystkie chmury wypłakały się w deszczu i cały dzień był bardzo trudny. Upał, duża wilgotność i ostre, niczym niezłagodzone słońce. Nawet dla wytrawnych maszerowiczów było to zbyt wiele.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 12, etap do Popowic
Piesza pielgrzymka – dzień 11
- Szczegóły
Każdy, kto był na pielgrzymce, a może tylko rozmawiał z pielgrzymami albo został duchowym pielgrzymem i modlił się codziennie w ich intencjach – a więc powtórzmy: KAŻDY wie jak wygląda pielgrzymkowy dzień. Wie, że pielgrzymi w drodze odmawiają różaniec i koronkę. Wie, że każdy z nich niesie swoją intencję. Wie, że na stopach pęcherze podbiegają krwią i wie, że gospodarze dzielą się sercem. Wiemy, że codziennie jest Msza Św. Wiedzieć to zupełnie co innego niż przeżywać.
Piesza pielgrzymka – dzień 10, etap do Doruhowa
- Szczegóły
Etap z Huty do Doruhowa miał 34 kilometry. Początkowo dosyć chłodne, a w miarę upływu dnia dokuczliwie ciepłe. Do plecaka niesionego zmęczeniem dołożyć trzeba było bluzę – trochę przeszkadzała. Msza Św. w Antoninie pod przewodnictwem naszej grupy. To zawsze okazja, żeby być bliżej ołtarza, może coś pomóc. Wtedy serce lepiej reaguje na modlitwę. Chociaż i tak spisuje się dzielnie – chce pomóc, by nogi nie ustały, nie żali się i nie marudzi. Współczuje ogólnie sobie i innym.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 10, etap do Doruhowa
Piesza pielgrzymka – dzień 9
- Szczegóły
W ten bardzo wczesny poranek poniedziałkowy pod remizą w Kuklinowie wybuchy śmiechu towarzyszyły kolejnym próbom wdrapania się na wysokie przyczepy. Żeby wszyscy mogli wyruszyć z jednego miejsca, gospodarze mieli traktorami podwieźć amaranciki. Burty zamknięte i zabezpieczone, no i bez wątpienia wysokie. A tu pielgrzymi z miasta nie nawykli do rolniczych środków transportu. Trochę ten śmiech osłodził wczesną godzinę (coś po 4.) i nieprzyjemny chłodny wiatr.
Piesza pielgrzymka – dzień 8, pielgrzymkowa niedziela
- Szczegóły
Wszystko to, co przeżywamy podczas domowej niedzieli, mieli nasi pielgrzymi podczas ósmego dnia wędrówki. Zazwyczaj chcemy w niedzielę dłużej pospać – i było. Na placu przed kościołem zaczęli się zbierać dopiero przed 9. Później punktualnie, jak my wszyscy, zgromadzili się na Mszy Św., którą wspólnie odprawił ks. Mieczysław z ks. Proboszczem z Pogorzeli.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 8, pielgrzymkowa niedziela
Piesza pielgrzymka – dzień 7, Gostyń
- Szczegóły
Nasze babcie i mamy zawsze mówiły, że sobota to dzień poświęcony Maryi. I chociaż cała pielgrzymka poświęcona jest Jasnogórskiej Pani, to pielgrzymkowa sobota szczególnie.
Piesza pielgrzymka – dzień 6, etap do Jerki i Lubinia
- Szczegóły
Na przedzie dumny znak Amarantów i ich patronka św. Rita. Znak od 29 lat niesie Zbyszek. Poprosił go o to wiele lat temu ks. Stanisław, proboszcz naszej parafii. Teraz bez pielgrzymki Zbyszek nie wyobraża sobie początku sierpnia. Sam zaangażował się też w propagowanie pielgrzymowania.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 6, etap do Jerki i Lubinia
Piesza pielgrzymka – dzień 5, ruszamy z Bukowca
- Szczegóły
ap może nie za długi, bo 21 kilometrów. Życzliwość na każdym kroku, nawet dodatkowy autobus został podstawiony, bo pielgrzymka po Mszy Św. wyruszyć miała z Bukowca. Żeby się wszyscy zmieścili nie ma sposobu, więc dostali dodatkowy transport. Z każdym krokiem upal większy. Ale kiedy idzie się leśnymi drogami jest trochę łatwiej. Rano gospodarze częstują śniadaniem, na trasie wszystko smakuje inaczej.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 5, ruszamy z Bukowca
Piesza pielgrzymka – dzień 4, etap do Nowego Tomyśla
- Szczegóły
Kolejny dzień pielgrzymowania stał pod znakiem zmagań z własnym zmęczeniem. Serce chce iść, nieść prośby i dziękczynienia, a nogi zupełnie się nie słuchają. O 5. rano ciągniki przywiozły znaczą część grupy na miejsce zbiórki. Poprzedni wieczór zakończył się Apelem Jasnogórskim, który w samym środku wsi pod kościołem poprowadziła młodzież. To jedno z niezwykłych doświadczeń, którymi zachwyca się Darek – entuzjazm wiary ludzi młodych. Każdego dnia dają piękne świadectwa swoją postawą pełną radości mimo zmęczenia. Każdego przecież bolą nogi, każdy zmaga się z własnym nieposłusznym ciałem, ale nie każdy ma tyle siły, by w żołnierskiej pieśni (dosłownie!) wykrzyczeć swoją miłość do Boga, jak to był podczas wejścia Amarantów do Nowego Tomyśla.
Czytaj więcej: Piesza pielgrzymka – dzień 4, etap do Nowego Tomyśla