Parafia Rzepin
header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpg

Aktualności

Piesza pielgrzymka – dzień 6, etap do Jerki i Lubinia

plg 0321Na przedzie dumny znak Amarantów i ich patronka św. Rita. Znak od 29 lat niesie Zbyszek. Poprosił go o to wiele lat temu ks. Stanisław, proboszcz naszej parafii. Teraz bez pielgrzymki Zbyszek nie wyobraża sobie początku sierpnia. Sam zaangażował się też w propagowanie pielgrzymowania.

Od 4 lat z Cybinki na dzień przed początkiem rzepińskiego startu wychodzi od 40 do 70 osób. Mają swój pielgrzymkowy dzień z postojami w Sądowie, Radzikowie i Jerzmanicach. Objeżdża trasę, wszystko uzgadnia i wierzy, że Maryja obudzi więcej serc. Zbyszek chciałby, żeby inni także doświadczyli łask płynących z pielgrzymowania – tak jak on. Całym sercem angażuje się w przygotowania i chętnie mówi o niezwykłym dla ludzkiego serca doświadczeniu otrzymania łaski. To wielka radość, która nie słabnie w miarę upływu lat. Intencji nie brakuje, jednak nie zawsze są to prośby za najbliższych. W jego sercu najgłębiej utkwiło zdarzenie sprzed prawie 10 lat. Wtedy o pomoc poprosiła go kobieta w głębokiej depresji. Dramatyczny los jej rodziny mocno poruszył jego serce, tak bardzo że następną pielgrzymkę ofiarował tylko w jej intencji. To było za mało. A więc kolejny rok także. Kiedy po dwóch latach znowu z Amarantami znaleźli się na tym samym postoju, zobaczył wielką radość. Nie tylko zdrowej kobiety, ale także całej jej rodziny. Ich życie się zmieniło. Dziękowali, więc poszedł znieść te podziękowania Matce Bożej: „Mam doświadczenie, że modlitwa ma sens, że otrzymuję to, o co proszę. I zupełnie nie ma znaczenia, czy jest to ktoś bliski czy zupełnie nieznany. To doświadczenie łaski rodzi zobowiązanie, a więc proszę znowu i znowu otrzymuję. Ludzie przychodzą do mnie, a ja wierzę, że jeśli się ufnie prosi, Bóg daje i daje w obfitości. Nie możemy wyczerpać Jego łaski”.

Idąc ze znakiem, wyznacza tempo. Obok dwie flagi z wizerunkiem św. Rity. Od 34 lat niesie w sobie także wdzięczność za otrzymane łaski. Gospodarze witają się z nim, jak z najbliższą rodziną. Ich podziękowania złoży u Jasnogórskiej Pani.